OKRES PRZEDWOJENNY

W dniu 12 października 1908 r. ksiądz dr Brudniok uroczyście poświęcił budynek szkolny. Następnego dnia – 13 października – w nowej, dwuklasowej szkole rozpoczęło naukę 125 uczniów. Kierownictwo objął Teofil Labus,zaś poza nim uczył tylko jeden nauczyciel – pan Gajowczyk. Nauka odbywała się w języku niemieckim. Od 1 IV 1914 roku rozpoczęto rozbudowę budynku o dwie klasy. Zamierzano zatrudnić także nowego nauczyciela. Prace przerwał wybuch I wojny światowej. Kierownik, powołany do wojska, wrócił do nauczania 17 V 1917. 
W roku 1920 r. funkcjonował nadal system trzyklasowy. Uczyło wówczas trzech niemieckich nauczycieli: kierownik Teofil Labus (hauptlehrer), Paweł Krettek i Karol Geissler. To wówczas zebrzydowickie dzieci porzuciły naukę, protestując w ten sposób przeciwko germanizacji. 
Po powstaniach śląskich szkoła wróciła w ręce Polski. Ze względu na brak polskich nauczycieli od maja 1921 pracowały w niej trzy seminarzystki: F.Płonkówna, H.Kłoskówna i M.Ogórkówna, a kierownikiem do końca wakacji był Stefan Chrzan. W lipcu skierowano do szkoły panią Teresę Nowakównę. Ponieważ była jedyną nauczycielką, uczyła tylko przez dwie godziny dziennie każdą z trzech klas. Do szkoły uczęszczało 235 uczniów. We współpracy z rodzicami, wójtem Ludwikiem Zdrzałkiem i księdzem Matejczykiem pani Teresa organizowała przedstawienia dla mieszkańców. Po raz pierwszy w marcu 1922 roku 43 uczniów otrzymało polskie świadectwa. Od lutego 1923 wraz z nowym kierownikiem Janem Pawlikiem uczyła cztery klasy, liczące łącznie 215 uczniów. We wrześniu do „grona” nauczycieli dołączyło małżeństwo Stanisław i Róża Lew. 
W roku szkolnym 1925/26 nauka odbywała się na dwie zmiany. Szkoła wzbogaciła się o historyczną mapę Polski i mapę województwa śląskiego oraz otrzymała szkolną biblioteczkę i dwie bajki od Towarzystwa Czytelni Ludowych. Kierownik udostępnił swoje pole pod boisko szkolne. Za 10 zł miesięcznie pani Maria Sieroń sprzątała szkołę i paliła w piecach. Szkolnym referentem SKO był nauczyciel Jan Guzik.
W trakcie obchodów święta 3 maja 1928 poświęcono własnoręcznie wykonany i wyhaftowany przez Teresę Nowak sztandar szkoły. 
„…Sztandar miał na czerwonym tle orła białego oraz napis w otoku: Publiczna Szkoła Powszechna w Zebrzydowicach. Na drugiej stronie sztandaru wyhaftowano postać Pana Jezusa z trojgiem dzieci i napis: Pozwólcie dziatkom przyjść do mnie…”. Kierownikiem szkoły oraz jednym z ojców chrzestnych sztandaru był Oskar Dechów. Niedługo potem – 16 maja została otwarta przy szkole ochronka dla dzieci, a jej opiekunką została Bronisława Maleczykówna z Krakowa (ochronka istniała do 1 II 1931).

Od września 1929 szkoła stała się pięcioklasowa. Na miejsce Stanisława Lwa (został powołany do pracy w Wydziale Oświecenia Publicznego) przyjęto Marię Zygmuntowiczównę. Po odejściu Dechowa do Rydułtów w roku 1930, konkurs na kierownika szkoły wygrał Maksymilian Buhl. Pani Nowakówna została przeniesiona do szkoły w Rybniku. W związku z reorganizacją szkolnictwa obowiązek szkolny przedłużono do siedmiu lat.
W roku 1936 w skład grona nauczycielskiego wchodzili: kierownik M.Buhl, Jan Guzik, Berta Drejanka i Jan Sznobier. Nadliczbowe godziny przydzielono Stefanowi Grzesiakowi. W listopadzie odddano do renowacji szkolny sztandar. Kierownik Buhl cieszył się dużym autorytetem wśród pracowników szkoły, uczniów i miejscowej ludnosci. Dobrze układała się współpraca z naczelnikiem gminy i proboszczem.

W roku szkolnym 1938/1939 kierownikiem nadal był Maksymilian Buhl, a nauczycielami: Jan Sznobier, Jan Guzik, Berta Drejanka – Guzik, Katarzyna Makowska. Wraz z wybuchem II wojny światowej grono opuściło szkołę, zaś Maksymilian Buhl – znając dobrze język niemiecki – został sekretarzem niemieckiego burmistrza Zebrzydowic. W 1940 został aresztowany przez Niemców i osadzony w Dachau, zmarł w obozie koncentracyjnym Mathausen – Gusen w styczniu 1941 roku. W okresie okupacji niemiecką szkołą kierował Hans Kowalik.
Z okresu 1908-1944 nie zachowały się żadne arkusze ocen ani listy uczniów.

OKRES POWOJENNY

W kwietniu 1945 roku na stanowisko kierownika szkoły został mianowany Feliks Popek. Miał za zadanie zorganizowanie polskiej szkoły. Jednym z nauczycieli był Kajetan Łukasiewicz. Szkoła była bardzo zaniedbana, w oknach nie było szyb, częściowo uszkodzony był dach. Po przeprowadzeniu niezbędnych prac 24 IV otwarto szkołę dla 254 uczniów i 48 przedszkolaków. 3 maja uroczyście przekazano przechowany przez okres wojny u Romana Zieleźnego sztandar szkoły oraz szkolną biblioteczkę, którą przechował pan Roman Berger. Znalazła się też kronika szkoły z lat 1908-1939. Pani Franciszka Podleśna podarowała szkole znalezione na strychu 400 zeszytów, zaś 100 zeszytów otrzymano ze szkoły w Jejkowicach. W jednej z sal uczyli się uczniowie z Jejkowic (ich szkoła spłonęła). Za zebrane od mieszkańców 382 zł zakupiono książki. W roku 1945/1946 do szkoły uczęszczało 303 uczniów. Ich arkusze ocen znajdują się do dziś w archiwum szkoły.

W roku 1948 szkoła przekształciła się zgodnie z zarządzeniem Ministra Oświaty w szkołę siedmioklasową. Uczęszczało do niej wówczas 285 uczniów. Rok szkolny rozpoczął się Mszą Św. w drewnianym kościele w Jejkowicach oraz audycją radiową z przemówieniem ministra. Funkcję kierownika objął Paweł Polok. Od razu musiał zaradzić skutkom huraganu, który zniszczył dach szkoły. W roku 1949 w miejsce Rozalii Steier i Edyty Fojcik przybyli nowi nauczyciele: Jan Pietrzyk, Karol Miczka i Irena Brońś. Koło TPPR prowadzone przez p. Pietrzyka czynnie uczestniczyło w organizacji imprez państwowych. Komitet Rodzicielski i Komitet Opiekuńczy dbał wówczas o słodycze i kiełbasę dla dzieci. Dzieciom zorganizowano kulig do Lysek (styczeń), wyjazd do Rud (1 VI) oraz końcoworoczne wycieczki do Krakowa, Ojcowa i Wieliczki. Nowy rok szkolny 1950/51 rozpoczął się wyłącznie przemówieniami: ministra (radio), przedstawicieli komitetu PZPR, Komitetu Rodzicielskiego, członków ZHP. Przez resztę dnia były gry i zabawy dla dzieci oraz seans filmowy. Zabroniono odprawiania Mszy Św. na inaugurację roku szkolnego. Kronika naszpikowana jest relacjami z obchodów urodzin Stalina, Święta Pracy, rocznic rewolucji, apeli na cześć przyjaźni polsko-radzieckiej, walki o pokój i plan sześcioletni.

Od 1 września 1951 roku kierownikiem szkoły został Kazimierz Kobrynowicz (na następne 22 lata!). Przeprowadzono wybory do Komitetu Rodzicielskiego. Praca szkoły była wtedy ściśle podporządkowana odgórnym instrukcjom, których należało bezwarunkowo przestrzegać. Dotyczyły one organizacji roku szkolnego, wystąpień dyrektora, obchodzonych uroczystości, obowiązkowych składek (np. na budowę Planetarium w WPKiW w Katowicach, na fundusz budowy szkół, odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie) itp. Ze szkół usunięto naukę religii, zdjęto krzyże z sal. Delegaci partii układali programy uroczystości. 20 XII kierownik szkoły otrzymał anonimowy list żądający przywrócenia religii w szkole. Z powodu kopii listu zawieszonej na słupie sprawą zajęła się Milicja Obywatelska. Wprowadzono egzaminy promocyjne w klasach szóstych i siódmych, kończące cykl kształcenia. Do egzaminów przygotowywano uczniów na zajęciach popołudniowych. Z grona nauczycieli odeszli: K.Łukasiewicz, Zofia Rusin Jan Pietrzyk i Józef Jurkiewicz (posądzony o czyny nierządne), przydzielony został w marcu Antoni Damiec. Komentuje się sprawę zarażonych owadów zrzuconych przez Amerykanów w Korei.

W roku 1953 na mocy rozporządzenia Ministerstwa Oświaty przedłużono obowiązek szkolny uczniom, którzy nie ukończyli klasy siódmej (wezwani uczniowie z rocznika 1939 i 1938 nie zgłosili się jednak do szkoły). Lekcje codziennie rozpoczynały się apelem, w trakcie którego kierownik omawiał aktualne wydarzenia, frekwencję i wyniki nauczania. Nauczyciele byli zobowiązani do kontrolowania nieobecności uczniów oraz do poznania ich warunków domowych.

Rok 1956 przyniósł stopniowe wdrażanie reformy programowej. Ograniczono polityczną indoktrynację na koszt przedmiotów humanistycznych. 20 listopada 1957 roku po raz pierwszy obchodzono Dzień Karty Nauczyciela. Był to dzień wolny od pracy, a każdy nauczyciel otrzymał 200 zł nagrody. Wymiar godzin obniżono do 30 tygodniowo i wydano instrukcje dotyczące oceniania nauczycieli. W tymże roku pan Kobrynowicz z pomocą Komitetu Rodzicielskiego i zakładu opiekuńczego wmontował do szkolnej studni pompę cylindrową, a w roku 1961 poprowadzono od studni wodociąg i zamontowano na korytarzu szkolnym umywalki. Co roku podczas wakacji przeprowadzano drobne remonty: malowano sale, ławki, stolarkę okienną, naprawiano piece kaflowe. Wymieniono ogrodzenie wokół szkoły i boiska. Konrad Wieczorek wraz z synem wymienił stare dachówki na dachu szkoły. Rodzice zatrudnieni w „Ryfamie” wykonali niektóre szkolne pomoce, oraz podarowali narzędzia do pracowni technicznej. Staraniem Komitetu Rodzicielskiego w szkole powstało koło teatralne, które wystawiało przedstawienia dla mieszkańców a zebrane fundusze przekazywało na zakup pomocy dydaktycznych i niezbędne remonty. Organizowano dla uczniów wycieczki w góry, do Warszawy, Pszczyny i  Koźla.

W latach 1963-1967 przeprowadzano w Polsce reformę oświaty (uchwałą Sejmu z dnia 15 VII 1961), która min. wprowadzała szkołę ośmioklasową. Władze zahamowały na powrót ewaluację programów szkolnych. Wprowadzono wychowanie obywatelskie, celem kształtowania odpowiednich postaw ideologicznych. Motywowano do nauki min. odznakami „wzorowego ucznia” i nagrodami książkowymi. Mimo braku sali gimnastycznej, pamiętano o rozwoju fizycznym uczniów. Zajęcia ruchowe odbywały się na korytarzach i boisku szkolnym. Wprowadzono również przerwy śródlekcyjne. Pod koniec lat 60-tych dyrektorowi udało się uzyskać środki na naprawę tynków zewnętrznych. Zakupiono również dodatkowe pomoce dydaktyczne oraz maszynę do pisania. W niedługim czasie założono w szkole telefon.

BUDOWA NOWEJ SZKOŁY

Szkoła miała coraz większe trudności lokalowe, nauka odbywała się na trzy zmiany. Dlatego też na sesji Gminnej Rady Narodowej kierownik Kobrynowicz przedstawił wniosek dotyczący rozbudowy szkoły. Wniosek został przyjęty i poddany dalszej procedurze. Trzeba było wielokrotnie monitować o przyspieszenie rozpoczęcia budowy, z różnych jednak względów termin realizacji przedsięwzięcia ciągle przesuwano.

Staraniem kierownika powstał Społeczny Komitet Budowy Szkoły, w skład którego wchodzili: Jan Rzok – przewodniczący, Inż.Henryk Babczyński – zastępca, oraz członkowie – Eryk Konsek, Roman Berger i Kazimierz Kobrynowicz. Każdy z mieszkańców zadeklarował wpłacenie 300 zł i przepracowanie 20 godzin przy budowie szkoły. Zgodnie z projektem autorstwa mgr inż. Tadeusza Sadkowskiego budynek (w kształcie litery T) miał liczyć 12 sal lekcyjnych rozmieszczonych na trzech kondygnacjach, salę gimnastyczną, świetlicę, jadalnię, kancelarię, mieszkanie pracownicze oraz centralne ogrzewanie z własnej kotłowni.

Od 1972 roku stanowisko kierownika zmieniło nazwę i odtąd pan Kobrynowicz stał się „dyrektorem szkoły”. Na jego zastępcę mianowano Teresę Szmidt.

W styczniu 1973 roku Zebrzydowice stały się dzielnicą miasta, a placówka otrzymała nazwę Szkoły Podstawowej nr 12 w Rybniku. W lutym dyrektor Kobrynowicz odszedł na emeryturę i wyprowadził się na osiedle „Dworek”. Od tego momentu kończą się zapiski w szkolnej kronice.

1 IX 1973 roku dyrektorem został mgr Jerzy Klapuch. Mimo, że adaptowano mieszkanie państwa Kobrynowiczów na potrzeby szkoły, sytuacja lokalowa nadal była bardzo trudna. Nowy dyrektor ciągle monitował w sprawie budowy.

W sierpniu 1977 roku funkcję dyrektora szkoły objął mgr Jerzy Piątek. Potrafił on zmotywować ekipy budowlane i przyspieszył finalizację budowy szkoły.

Po roku od rozpoczęcia prac budowlanych, w dniu Święta Szkoły – 4 września 1978 (na rok przed planowanym wcześniej terminem) odbyło się uroczyste otwarcie nowej placówki, na które zaproszono przedstawicieli władz Rybnika, Wydziału Oświaty, budowniczych, przedstawicieli zakładów opiekuńczych oraz Społecznego Komitetu Budowy Szkoły z jego przewodniczącym Janem Rzokiem. Przecięcia wstęgi dokonali: I sekretarz KM PZPR Jan Poloczek, prezydent Eugeniusz Szymik, kierownik WOiW Edyta Korepta, dyrektor KBO Emil Czyżewicz oraz dyrektor szkoły Jerzy Piątek. Kuratorium reprezentował wizytator Zygmunt Jelito. Na uroczystości obecni byli także członkowie ZBOWi D-u: Jan Chromy, Jan Szaszynek i Roman Buszka, członkinie KGW w śląskich strojach, harcerze, rodzice i brać szkolna.


 

Z kronik szkolnych wybrała Renata Cichecka